Obrót pozaapteczny w Polsce

Obrót pozaapteczny w Polsce pozwala na zakup lekarstw dostępnych bez recepty między innymi w sklepach zielarsko-medycznych, spożywczych, specjalistycznego zaopatrzenia medycznego. Oraz w kioskach czy na stacjach benzynowych.

Farmaceuta w Polsce nie musi prowadzić wyżej wymienionych punktów z wyjątkiem sklepów zielarsko-medycznych. Prowadząc taką placówkę, należy być farmaceutą lub mieć ukończony kurs II stopnia z towaroznawstwa zielarskiego.

Leki w Polsce sprzedawane w placówce obrotu pozaaptecznego muszą spełniać określone kryteria. A także muszą należeć do leków sprzedawanych bez recepty przez co najmniej 5 lat. Mogą to być także leki roślinne.

Obrót pozaapteczny w Polsce – Podstawa prawna

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne Dz.U. z 2008 Nr 45, poz. 271, z późn. zm.

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia &nbsp 2 lutego 2009 r. w sprawie kwalifikacji osób wydających produkty lecznicze w placówkach obrotu pozaaptecznego, a także wymogów, jakim powinien odpowiadać lokal i wyposażenie tych placówek oraz punktów aptecznych Dz.U. Nr 21, poz. 118

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 22 października 2010 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych Dz.U. Nr 204, poz. 1353

Na podstawie materiałów: Ministerstwo Zdrowia – gov.pl

Bezpieczne leki w Polsce

Bezpieczne leki w Polsce i rozwój internetowych aptek

Bezpieczne leki w Polsce – Internetowy rynek apteczny w Polsce przeżywa prawdziwy renesans i rozwój – tam, gdzie obecnie sprzedaje się najczęściej leki w Polsce. Każda apteka w Polsce w końcu zrozumiała, że sprzedaż przez internet zapewnia lepsze wyniki i większą ilość dostarczanych leków OTC dogodną dla konsumentów drogą. Dla firm farmaceutycznych handel elektroniczny zapewni znacznie głębszą penetrację rynku i szerszą bazę klientów – twierdzi anonimowa apteka internetowa w Polsce. Z kolei apteka stacjonarna w Polsce ma się coraz gorzej. Przewaga sprzedaży online nad sprzedażą fizyczną polega na tym, że każdą stronę transakcji można prześledzić, a każdą transakcję można zarejestrować. To jednak nieuchronnie pociąga za sobą większą kontrolę ze strony organu regulacyjnego w celu rozwiązania kwestii niezgodności i jakości produktów. Jednym z problemów związanych ze sprzedażą fizyczną jest brak zapisu każdej transakcji. Każdy farmaceuta sprzedaje lek bez recepty lub faktury w zamian.

Ponadto, nawet jeśli istnieje zapis, jego przechowywanie i odzyskiwanie jest żmudne i zaporowo drogie. Z komercyjnego punktu widzenia, sprzedaż detaliczna stacjonarna będzie podlegać presji konkurencyjnej cenowej ze względu na charakter strategii rabatowych i ofert dostępnych w e-commerce, ponieważ w tym ostatnim przypadku są dużo mniejsze koszty sprzedaży detalicznej. W świetle rozwijającego się handlu detalicznego za pośrednictwem handlu elektronicznego, ten krok rządu, aby uwzględnić postęp technologiczny w regulacjach, jest dość pokrzepiające. Projekt przepisów, jeśli zostanie wdrożony, zapewni bardzo potrzebną pewność regulacyjną i ostateczne ramy dla sprawnego funkcjonowania tej branży. Bezpieczne leki w Polsce zachęcają Polaków do prowadzanie leczenie korzystając z dostępnych aptek.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.

E-recepty w Polsce

E-recepty w Polsce są dużo bezpieczniejsze niż tradycyjne druki

Każda apteka w Polsce ma obowiązek realizować recepty drukowane oraz najnowsze e-recepty. Tradycyjną receptę w Polsce nie zabezpieczyli, przez co można było oszukać w dość prosty sposób system medyczny w Polsce. E-recepta w Polsce jest zupełnie inna, dużo bezpieczniejsza i wygodniejsza w użyciu. Jednak przez panujący COVID-19 pacjent w Polsce ma coraz ciężej w zakupie bezpośrednim leków na receptę. Mimo wszystko, leki w Polsce schodzą jak świeże bułeczki – zwłaszcza te na grypę.

W pierwszej fazie pandemii lekarzy zalała pierwsza fala ciężkich przypadków COVID-19. Naukowcy pracowali nad zmianą przeznaczenia terapii, które mogą być korzystne dla pacjentów cierpiących na poważne objawy, zakłócenia w dostawach wydawały się nieuniknione. Europa doświadczyła „bezprecedensowej kombinacji gwałtownego wzrostu popytu i załamania podaży”. Popyt gwałtownie wzrósł na leki generyczne, które stanowią zdecydowaną większość leków najczęściej stosowanych w systemach opieki zdrowotnej, zwłaszcza na oddziałach intensywnej terapii, ponieważ szpitale miały trudności z leczeniem ciężko chorych pacjentów. Równolegle byliśmy świadkami gromadzenia wielu innych leków na poziomie pacjentów, szpitali i na poziomie krajowym. Kryzys podaży spowodowany problemami logistycznymi spowodowanymi przez blokady i zakazy podróżowania oraz zamknięcie zakładów produkcyjnych w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się chorób. E-recepty w Polsce pokazały, że możemy trochę odciążyć naszych lekarzy oraz całą służbę zdrowia.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.