Apteka w Polsce

Prowadzenie apteki w Polsce jest możliwe po uzyskaniu zezwolenia wydawanego przez wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego. Farmaceuta w Polsce posiadający jednoosobową działalność gospodarczą oraz prawo do wykonywania zawodu może się o nie ubiegać. Prawo do tego mają także spółki jawne oraz partnerskie. Warunkiem jest jednak to, że mogą oni prowadzić apteki, w których wspólnikami są tylko i wyłącznie wykwalifikowani farmaceuci, którzy uzyskali prawo wykonywania zawodu.

Apteka w Polsce – zarządzanie

Kierownik apteki w Polsce, to osoba zatrudniona przez osoby prowadzące aptekę, która musi spełniać jeden z dwóch ściśle określonych warunków. Jednym z nich jest posiadanie specjalizacji z farmacji aptecznej oraz co najmniej 3-letni staż pracy w aptece. Drugi warunek to posiadanie co najmniej 5-letniego doświadczenia zdobytego podczas pracy w aptece.

Reklama aptek w Polsce jest zakazana przez obowiązujące w kraju prawo. Przepisy dotyczą również punktów aptecznych. Apteka w Polsce ma prawo jedynie do podawania informacji o tym, w jakich godzinach pracuje oraz jaka jest jej dokładna lokalizacja. Placówki obrotu pozaaptecznego, również znajdują swoje miejsce w przepisach. Nie mogą one reklamować wyrobów medycznych oraz produktów leczniczych. Osobą odpowiedzialną za to, aby apteki, punkty apteczne oraz placówki obrotu pozaaptecznego przestrzegały przepisów zawartych w ustawie dotyczącej reklamy, jest wojewódzki inspektor farmaceutyczny. Osoba odpowiedzialna jest przydzielana do konkretnej apteki w zależności od jej lokalizacji.

Apteka to placówka ochrony zdrowia publicznego, w której uprawnione osoby:
– wydają leki i wyroby medyczne;
– sporządzają i wydają leki recepturowe i apteczne;
– udzielają informacji o lekach i wyrobach medycznych.

Rejestr Aptek jest dostępny w serwisie Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia: rejestrymedyczne.ezdrowie.gov.pl/ra/search/public

Na podstawie materiałów: Ministerstwo Zdrowia – gov.pl

Apteka dla aptekarza

Apteka dla aptekarza i Kodeks Etyczny

Ustawa Prawo farmaceutyczne w Polsce z 2001 roku zakłada, że właściciele apteki może być każdy. Jedynym warunkiem jest zatrudnienie w niej farmaceutów. „Apteka dla aptekarza” zmienia to, że właścicielem może być tylko aptekarz. Według studentów Uniwersytetu Medycznego w Łodzi to dobra zmiana. Jest to zadbanie o pacjenta. Ograniczy to ilość aptek sieciowych, dla których ważniejsze są zyski niż pacjent. Chorzy uzyskają dostęp do placówki ochrony zdrowia, którą to apteka w Polsce powinna być. Jest to oczywiście forma działalności gospodarczej, jednak przede wszystkim powinna chronić zdrowie i dbać o dobro pacjenta. Farmaceuta w aptece powinien być osobą zaufaną.

Według Kodeksu Etycznego Aptekarza farmaceuta powinien sprawować swoje obowiązki, rozumiejąc swoją odpowiedzialność za zdrowie i życie przychodzących do niego ludzi. Apteki sieciowe często jednak zatrudniają techników farmacji, którzy tylko sprzedają leki. Aptekarz w Polsce powinien prowadzić również porady medyczne i opiekę farmaceutyczną. Niektórzy mają zastrzeżenia co do nazwy „Apteka dla aptekarza”, ponieważ może ona sugerować, że jest to dobre tylko dla farmaceutów. Korzystne będzie to i jednak dla obu stron. Nie zawsze prawdą jest, że apteki sieciowe są tańsze. Często lokalne apteki mają ten sam, bądź dużo lepszy jakościowo towar, a cena jest taka sama, albo niższa.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.

Bezpieczne leki w Polsce

Bezpieczne leki w Polsce i rozwój internetowych aptek

Bezpieczne leki w Polsce – Internetowy rynek apteczny w Polsce przeżywa prawdziwy renesans i rozwój – tam, gdzie obecnie sprzedaje się najczęściej leki w Polsce. Każda apteka w Polsce w końcu zrozumiała, że sprzedaż przez internet zapewnia lepsze wyniki i większą ilość dostarczanych leków OTC dogodną dla konsumentów drogą. Dla firm farmaceutycznych handel elektroniczny zapewni znacznie głębszą penetrację rynku i szerszą bazę klientów – twierdzi anonimowa apteka internetowa w Polsce. Z kolei apteka stacjonarna w Polsce ma się coraz gorzej. Przewaga sprzedaży online nad sprzedażą fizyczną polega na tym, że każdą stronę transakcji można prześledzić, a każdą transakcję można zarejestrować. To jednak nieuchronnie pociąga za sobą większą kontrolę ze strony organu regulacyjnego w celu rozwiązania kwestii niezgodności i jakości produktów. Jednym z problemów związanych ze sprzedażą fizyczną jest brak zapisu każdej transakcji. Każdy farmaceuta sprzedaje lek bez recepty lub faktury w zamian.

Ponadto, nawet jeśli istnieje zapis, jego przechowywanie i odzyskiwanie jest żmudne i zaporowo drogie. Z komercyjnego punktu widzenia, sprzedaż detaliczna stacjonarna będzie podlegać presji konkurencyjnej cenowej ze względu na charakter strategii rabatowych i ofert dostępnych w e-commerce, ponieważ w tym ostatnim przypadku są dużo mniejsze koszty sprzedaży detalicznej. W świetle rozwijającego się handlu detalicznego za pośrednictwem handlu elektronicznego, ten krok rządu, aby uwzględnić postęp technologiczny w regulacjach, jest dość pokrzepiające. Projekt przepisów, jeśli zostanie wdrożony, zapewni bardzo potrzebną pewność regulacyjną i ostateczne ramy dla sprawnego funkcjonowania tej branży. Bezpieczne leki w Polsce zachęcają Polaków do prowadzanie leczenie korzystając z dostępnych aptek.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.

E-recepty w Polsce

E-recepty w Polsce są dużo bezpieczniejsze niż tradycyjne druki

Każda apteka w Polsce ma obowiązek realizować recepty drukowane oraz najnowsze e-recepty. Tradycyjną receptę w Polsce nie zabezpieczyli, przez co można było oszukać w dość prosty sposób system medyczny w Polsce. E-recepta w Polsce jest zupełnie inna, dużo bezpieczniejsza i wygodniejsza w użyciu. Jednak przez panujący COVID-19 pacjent w Polsce ma coraz ciężej w zakupie bezpośrednim leków na receptę. Mimo wszystko, leki w Polsce schodzą jak świeże bułeczki – zwłaszcza te na grypę.

W pierwszej fazie pandemii lekarzy zalała pierwsza fala ciężkich przypadków COVID-19. Naukowcy pracowali nad zmianą przeznaczenia terapii, które mogą być korzystne dla pacjentów cierpiących na poważne objawy, zakłócenia w dostawach wydawały się nieuniknione. Europa doświadczyła „bezprecedensowej kombinacji gwałtownego wzrostu popytu i załamania podaży”. Popyt gwałtownie wzrósł na leki generyczne, które stanowią zdecydowaną większość leków najczęściej stosowanych w systemach opieki zdrowotnej, zwłaszcza na oddziałach intensywnej terapii, ponieważ szpitale miały trudności z leczeniem ciężko chorych pacjentów. Równolegle byliśmy świadkami gromadzenia wielu innych leków na poziomie pacjentów, szpitali i na poziomie krajowym. Kryzys podaży spowodowany problemami logistycznymi spowodowanymi przez blokady i zakazy podróżowania oraz zamknięcie zakładów produkcyjnych w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się chorób. E-recepty w Polsce pokazały, że możemy trochę odciążyć naszych lekarzy oraz całą służbę zdrowia.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.

Praca w aptece

Praca w aptece to praca marzeń? Zwłaszcza w trakcie pandemii?

Praca w aptece – Każda apteka w Polsce ma za sobą dość ciężki okres wywołany przez pandemię COVID-19. Nowe, wyjątkowe wyzwania bezpośrednio związane z pandemią COVID-19 pogarszają i tak już stresujące środowisko pracy w aptece – twierdzi branża apteczna w Polsce. Kraj został zablokowany, liczba recept (e-recepta w Polsce) wzrastała z dnia na dzień, przez to, iż pacjenci wpadali w panikę. Apteki uznano za idealny punkt dostępu do przeprowadzania testów na COVID-19. Razem z usługami szczepień przeciwko COVID-19, na co szkolony był co 10 farmaceuta w Polsce. Te wyzwania i zwiększone obowiązki w aptece społecznej stworzyły idealne warunki. Do pozostawienia w konsekwencji wypalonych pracowników aptek – przyznaje rynek farmaceutyczny w Polsce. Organizacje zawodowe w dziedzinie farmacji odpowiedziały, udostępniając zasoby, które pomogą rozwiązać problem wypalenia zawodowego i zapobiec jego wypaleniu.

Zwiększone zapotrzebowanie na usługi medyczne podczas pandemii COVID-19 wywarło bezprecedensowe obciążenie na system opieki zdrowotnej. Po około roku pracy w tym stresującym środowisku, podstawowe zasoby, jakimi są pracownicy służby zdrowia, słabnie. Pracownicy służby zdrowia zgłaszają wypalenie w tempie, które jest powodem do niepokoju. Badanie przeprowadzone na początku pandemii (od czerwca do września 2020 r.), które obejmowało 1119 pracowników służby zdrowia, zgłosiło wypalenie w alarmującym tempie 76%. Wypalenie definiowane przez Światową Organizację Zdrowia jako przewlekły stres w miejscu pracy, z którym nie udało się skutecznie poradzić. Charakteryzuje się poczuciem wyczerpania lub wyczerpania energii. Dlatego też, praca w aptece nie jest dla każdego.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.

Leki bez recepty w Polsce

Leki bez recepty w Polsce – apteki internetowe mają dziś problem z lekami refundowanymi

Leki bez recepty w Polsce – Internetowa apteka w Polsce przeżywa rozkwit w czasie pandemii, choć prawo w UE nie jest dla nich łaskawe. Jednak rynek apteczny w Polsce, a w krajach Unii Europejskiej jest troszkę inny. Jedynie leki refundowane w Polsce są czasem problematyczne w realizacji. Jednak ku wielkiemu rozczarowaniu branży, jak dotąd nie ma dobrze zdefiniowanych i ustrukturyzowanych przepisów regulujących apteki internetowe. Głównym problemem dla wszystkich jest zapewnienie, że leki udostępniane społeczeństwu za pośrednictwem kanałów internetowych są bezpieczne, skuteczne. Co najważniejsze, spełniają ustalone standardy jakości określone w ustawie. Powszechnie uznaje się, że leki różnią się od zwykłego towaru. Sprzedaż leków inaczej działalność koncesjonowana, która prowadzona zgodnie z Ustawą i Regulaminem. W lokalu koncesjonowanym, pod nadzorem wykwalifikowanego farmaceuty i zgodnie z przepisami. Warto zauważyć, że sprzedaż internetowa z naruszeniem przepisów ww. ustawy i regulaminu nie powinna być dozwolona. 

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.

Rynek farmaceutyczny w Polsce

Rynek farmaceutyczny w Polsce – czy leki podrożeją?

Środowisko izb aptecznych chce zmian na rynku farmaceutycznym. Zakładają one zminimalizowanie ilości sieci aptecznych i wprowadzenie zasad panujących między innymi w Niemczech. Instytut Staszica obawia się, że skutkiem może być wzrost cen leków, ale również umocnienie wpływów korporacji aptekarskiej. Sieć apteczna w Polsce może dzięki temu zostać zlikwidowana. Jedna osoba będzie mogła posiadać tylko 4 apteki, co rozdrobni rynek. Brak odpowiedniego partnera do negocjacji spowoduje, że hurtownie farmaceutyczne będą mogły ustalać swoje ceny i decydować, które leki będą dostępne. Rynek farmaceutyczny w Polsce ulegnie zmianie. Prawo farmaceutyczne w Polsce miałoby działać na modelu, który funkcjonuje już w Niemczech i pacjenci nie są tam zadowoleni, ponieważ ceny farmaceutyków rosną. Model, gdzie sieć apteczna w Polsce to tylko 1/3 wszystkich aptek, jest optymalny. Utrzymana jest konkurencja pomiędzy aptekami oraz hurtownie farmaceutyczne, nie mogą za bardzo sprawiać, że farmaceutyki w Polsce zdrożeją. 

Według nowych zmian apteka w Polsce będzie musiała spełnić określone warunki. Kryterium ludnościowe zakłada istnienie jednej apteki na 3000 osób, natomiast odległościowe nakłania do co najmniej 1 km odległości pomiędzy aptekami. Eksperci Instytutu Staszica uważają, że będzie to promować placówki, które już istnieją. Aktualnie apteki te ze sobą konkurują i nie wydaje się, że państwo powinno w to ingerować. Restrykcje związane z otwieraniem nowych aptek sprawią, że zyska na tym farmaceuta w Polsce należący do korporacji aptekarskiej, a nie pacjenci. Sieci aptek w Polsce są w posiadaniu polskich przedsiębiorców i oparte są na polskim kapitale. Nie powinniśmy im zatem zakazywać rozwoju w branży. Dlatego też, rynek farmaceutyczny w Polsce jest na wysokim poziomie, lecz zmiany są potrzebne.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl
Zdjęcia należą do właściciela domeny.

Niezależne apteki w Polsce

Niezależne apteki w Polsce – coraz większa ilość aptek upada przez pandemię COVID-19.

Rynek apteczny w Polsce podupada przez pandemię COVID-19. Jednak internetowa sieć aptek w Polsce radzi sobie coraz lepiej. Wystarczy stosować się do przepisów, do których zresztą każda apteka w Polsce musi się stosować. Projekt przepisów definiuje „internetowa apteka indywidualna w Polsce” jako „działalność polegającą na dystrybucji lub sprzedaży, wystawie giełdowej lub ofercie sprzedaży leków za pośrednictwem portalu internetowego, lub dowolnego trybu elektronicznego”. Obejmuje zatem nie tylko sprzedaż za pośrednictwem stron internetowych, ale także każdy inny tryb elektroniczny, taki jak aplikacje dostępne za pośrednictwem dowolnego podręcznego urządzenia elektronicznego określanego jako „portal e-apteki” – twierdzi farmacja w Polsce.  Czy mamy szanse na niezależne apteki w Polsce?

Wszystkie apteki internetowe są zobowiązane do obowiązkowej rejestracji w Urzędzie ds. Licencji w celu dystrybucji i sprzedaży, przechowywania, wystawiania lub oferowania leków za pośrednictwem apteki internetowej. Wszystkie zamówienia na sprzedaż należy kierować przez portal e-aptek. W momencie odnowienia licencji rejestracyjnej posiadacz rejestracji musi złożyć oddzielny wniosek zgodnie z procedurą ustaloną na podstawie ustawy. Jeśli chodzi o terminy, wniosek o wydanie licencji należy rozpatrzyć i usunąć w ciągu 30 dni (z wyłączeniem czasu potrzebnego na otrzymanie informacji od wnioskodawcy). Natomiast o odrzuceniu wniosku/usunięciu jakiejkolwiek wady należy powiadomić wnioskodawcę w ciągu 30 dni. Niezależne apteki w Polsce ciężki chleb mają, lecz jak już znamy Polaków, tak łatwo nie poddają się.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl
Zdjęcia należą do właściciela domeny.

Poradnictwo w aptece podczas COVID

Poradnictwo w aptece podczas COVID, a problemy ze zdrowiem służby zdrowia

Poradnictwo w aptece podczas COVID – Każda apteka w Polsce przechodzi dziś szczególnie trudny okres w związku z pandemią koronawirusa. Opieka w aptece nie jest wystarczająca dla farmaceutów. Dopada ich wypalenie zawodowe – polska apteka nie jest jednak wyjątkiem na mapie Europy. Wypalenie zawodowe może prowadzić do negatywnych konsekwencji dla opieki nad pacjentem. W tym niższej jakości opieki, większej liczby błędów medycznych i zmniejszenia zadowolenia pacjentów – twierdzi farmacja w Polsce. Wypalenie zawodowe może również wpłynąć na system opieki zdrowotnej, zmniejszając produktywność usługodawców i zwiększając rotację usługodawców.

Wreszcie wypalenie może mieć negatywny wpływ na zdrowie świadczeniodawców, w tym słabą samoopiekę, nadużywanie substancji, depresję i myśli samobójcze. Niestety wypalenie dotyka wszystkich dyscyplin pracowników służby zdrowia, a personel aptek nie jest wyjątkiem. Badanie przeprowadzone w styczniu 2020 r., tuż przed wybuchem pandemii, z pomocą Polskiego Stowarzyszenia Farmaceutów, wykazało wypalenie farmaceutów u 75% uczestników badania. Od początku pandemii liczba recept zmieniała się, wdrożono testy na COVID-19 i wprowadzono zmiany w szczepieniach. Szykuje się burza ze względu na nowe, unikalne wyzwania bezpośrednio związane z pandemią COVID-19, które mogą pozostawić w następstwie wypalony personel apteki. Poradnictwo w aptece podczas COVID i wypalenie zawodowe niestety idzie w parze.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Apteki w czasie pandemii

Apteki w czasie pandemii poradzą sobie?

Apteki w czasie pandemii. Czy na pandemii apteki tracą, czy może zyskują? Znamy odpowiedź!

Pandemia COVID w Polsce zatopiła wiele firm w 2020 r. Zwłaszcza te, które polegają na sprzedaży osobistej, czyli praktycznie każdy punkt apteczny w Polsce. W przypadku aptek — zwłaszcza niezależnych — pandemia zaostrzyła długotrwałą presję gospodarczą. Wiele małych aptek prowadzonych przez właścicieli szybko się zaadaptowało. Dostarczając swoje tradycyjne udogodnienia w bezpieczniejszy sposób. Korzystając z nowych usług stworzonych przez pandemię, takich jak testy na COVID i szczepienia (które niejednokrotnie proponował niejeden aptekarz w Polsce). Ale inni padli ofiarami pandemii, zamykając swoje drzwi na dobre. Apteka w Polsce ma dziś bardzo ciężko jeśli jest to jednostka, a nie tzw. sieciówka.

Mimo wszystko jest zbyt wcześnie, aby określić ilościowo, ile aptek uległo przez COVID i ocenić, w jaki sposób dotknie to pacjentów. Całkowita liczba aptek spadła o mniej niż 1% w ciągu ostatnich pięciu lat. Sieci apteczne są coraz większe, podczas gdy niezależne apteki społeczne. Często ostatnie miejsce, w którym można zrealizować receptę w niektórych małych miastach – zanikają. Instytut Badań ustalił, że 1231 niezależnych aptek wiejskich, czyli około 16%, zostało zamkniętych na stałe w latach 2003-2018, na długo przed wybuchem pandemii. A liczba niezależnych aptek miejskich i wiejskich spadła poniżej 15 000 po raz pierwszy w 2020 roku. Apteki w czasie pandemii radzą sobie, lecz niestety jak to bywa część zrezygnowała z tej działalności.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl

Zdjęcia należą do właściciela domeny.