Rynek farmaceutyczny w Polsce – czy leki podrożeją?
Środowisko izb aptecznych chce zmian na rynku farmaceutycznym. Zakładają one zminimalizowanie ilości sieci aptecznych i wprowadzenie zasad panujących między innymi w Niemczech. Instytut Staszica obawia się, że skutkiem może być wzrost cen leków, ale również umocnienie wpływów korporacji aptekarskiej. Sieć apteczna w Polsce może dzięki temu zostać zlikwidowana. Jedna osoba będzie mogła posiadać tylko 4 apteki, co rozdrobni rynek. Brak odpowiedniego partnera do negocjacji spowoduje, że hurtownie farmaceutyczne będą mogły ustalać swoje ceny i decydować, które leki będą dostępne. Rynek farmaceutyczny w Polsce ulegnie zmianie. Prawo farmaceutyczne w Polsce miałoby działać na modelu, który funkcjonuje już w Niemczech i pacjenci nie są tam zadowoleni, ponieważ ceny farmaceutyków rosną. Model, gdzie sieć apteczna w Polsce to tylko 1/3 wszystkich aptek, jest optymalny. Utrzymana jest konkurencja pomiędzy aptekami oraz hurtownie farmaceutyczne, nie mogą za bardzo sprawiać, że farmaceutyki w Polsce zdrożeją.
Według nowych zmian apteka w Polsce będzie musiała spełnić określone warunki. Kryterium ludnościowe zakłada istnienie jednej apteki na 3000 osób, natomiast odległościowe nakłania do co najmniej 1 km odległości pomiędzy aptekami. Eksperci Instytutu Staszica uważają, że będzie to promować placówki, które już istnieją. Aktualnie apteki te ze sobą konkurują i nie wydaje się, że państwo powinno w to ingerować. Restrykcje związane z otwieraniem nowych aptek sprawią, że zyska na tym farmaceuta w Polsce należący do korporacji aptekarskiej, a nie pacjenci. Sieci aptek w Polsce są w posiadaniu polskich przedsiębiorców i oparte są na polskim kapitale. Nie powinniśmy im zatem zakazywać rozwoju w branży. Dlatego też, rynek farmaceutyczny w Polsce jest na wysokim poziomie, lecz zmiany są potrzebne.
Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl
Zdjęcia należą do właściciela domeny.
